Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2015

Epickość Vs Bugi, czyli opinia gry Dragon Age: Inkwizycja

Na tę grę czekałam całą wieczność. Odliczałam dni do premiery. Nie mogłam usiedzieć. Nie dziwcie mi się. Świat Thedas od bardzo dawna jest dla mnie pociągający. I jakby ktoś mnie zapytał w jakim miejscu chciałabym żyć, bez wahania wskazałabym właśnie to. Z zapartym tchem śledziłam wpisy na fp Przystań Szarego Strażnika. Niektóre rzeczy sama poprawiałam i sugerowałam to i owo, bo - jak większość wie - skromnie pomagam w tym projekcie. Wszystko wydawało się bajeczne, nieosiągalne. Czas zaś nieubłagany, wlekący się niemiłosiernie. No i stało się. Na Origin w końcu można było zakupić grę. Nareszcie! Przedpremierowo, z dodatkami, z muzyką... za koszmarnie wysoką cenę. I tu mina mi zrzedła. Przetarłam oczy i usiadłam na tapczanie wielce zasmucona. Wiadomo, w portfelu zamiast pieniędzy tylko kurz i wspomnienia. O taka bogata jestem. Niestety - powiedziałam do siebie. I zabrałam się za kreatywne myślenie. Każdy coś ma, co da się spieniężyć. Ja też miałam. Poszło zaskakująco szybko. Nie pytaj…