Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2014

Mateusz Sękowski "Dziedzice Krwi" - Recenzja

Przerywam ciszę na blogu, na jak długo? W sumie nie mam pojęcia. Teraz, kiedy urodził mi się syn, nie mam czasu zupełnie na nic. Myślałam, że będzie inaczej, niestety na „myśleniu” się skończyło. Międzyczasie, jak dziecko mi zasypia, próbuję nadrabiać zaległości. Z jakim skutkiem? No raczej miernym. Tak słabym, że czytam po jednej stronie czasem po dwie. Z „Dziedzicami Krwi” udało mi się zapoznać już jakiś czas temu, a to za sprawą mojej wizyty w szpitalu, jeszcze przed narodzinami najmłodszej latorośli. Może i książeczka nie należy do cieniutkich, nie mniej fabuła jest tak prowadzona, że kartki przewraca się bardzo szybko, no i nauczyłam się szybciej czytać. To kolejny plus bycia molem książkowym. Pan Mateusz swoje naczekał się na opinię. Oczywiście zapoznałam go ze swoimi uwagami, tak pokrótce, po przeczytaniu powieści. Opinia zatem jest formalnością. Oczywiście w ferworze zdarzeń, jakie mi ostatnio towarzyszą, przegapiłam urodziny bloga. Chyba serio nie jestem rasowym blogerem. Ni…