Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2014

Z cyklu: Radosna twórczość Stag - Fragment opowiadania... jeszcze bez tytułu

Raz na jakiś czas udaje mi się coś skrobnąć. Biorąc pod uwagę fakt, że teraz idzie mi to gorzej (wiadomo ciąża, wielgachny brzuchal i ogólna niewygoda) piszę mniej. Więcej redaguję i się uczę. Opowiadanko powstaje. Najpisane jest więcej, ale urywam je celowo, by wzbudzić zainteresowanie, o ile takie zaistnieje;) Jesli się będzie podobało, dokończę je, oczywiście nie daję sobie terminu.. Ostatnio nie mam głowy do wymyslania nazw, może ktoś wspomoże. Nie pozostaje mi nic innego jak życzyc przyjemnej choć krótkiej lektury. Sugestie i krytyka mile widziane;)




„Dzień dobry, dzień dobry. Wita nas piękny, poniedziałkowy poranek. Wyskakujcie wcześniej z łóżek, bo Warszawa dziś będzie zakorkowana. Mamy paskudny wypadek w na rondzie Dmowskiego, wszystko stanęło! Dosłownie. Na pocieszenie wrzucam wam pozytywną nutę, oto Justin Bieber „Baby”...” - O nieee, nie ma mowy! - warknęłam naciskając na guziczek w radio-budziku. Takich pobudek to ja nie chcę, szczególnie jak mi jakiś Żastę Bimber wyje …