Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2014

"Mroki" - tom I... nowa umowa, nowe perspektywy, nowe nadzieje

Nadszedł ten dzień. W sumie oczekiwałam go już od jakiegoś czasu, lecz za każdym razem powtarzałam sobie: "Kiedyś to nastąpi, uzbrój się w cierpliwość." Moje doświadczenie z wydawnictwami, jak wiecie, nie jest zbyt dobre. Gardzę selfem, przeklinam i psioczę, o toczeniu piany z ust nie wspomnę. Mocno się też zastanawiam, co takiego jest w wydawnictwach ze współfinansowaniem, że przyciągają takie tłumy autorów. Czyżby rozgoryczenie piszących spowodowane odrzuceniem przez tzw. nie-selfowców? No, ale nie dziś nie o tym. Dziś o mojej radości. Dzielę się nią z Wami. Po dosyć długim czasie oczekiwania, wydawnictwo RW2010 przysłało mi umowę wydawniczą. Radość tym większa, że nie jest to współfinansowanie. A i takie mają w swojej ofercie. Jest to prawdziwa umowa, jaką otrzymują autorzy nie działający przy współfinansowaniu. Jedynym moim wkładem jest tekst oraz okładka, jaką zaprojektowała katowicka artystka Katarzyna Kara. Teraz tylko czekam na redakcję tekstu, i książeczka powinna …

Anna Głomb "Śmierciowisko" - recenzja

Czasem trzeba przeczytać coś, co nie jest egzemplarzem recenzenckim. Coś, na co ma się ochotę już od dłuższego czasu. Coś, co jest debiutem, a zarazem czymś świeżym, zawieszonym na pograniczu. Bo tak naprawdę jest to książka, której nie można przypisać do jakiegokolwiek gatunku. To tym mocniej mnie do niej przyciągnęło. Lubię rzeczy nietypowe, magiczne. I ta pozycja taka właśnie jest. Ogromnym plusem również jest to, że być może dane mi będzie poznać autorkę, gdyż jest członkinią ŚKF. Na pewno będę próbowała zdobyć autograf. Pani Anna debiutowała w tym samym roku co ja, czyli w 2012, lecz dla mnie ten debiut był raczej słaby. Moim zdaniem jej udało się to wyśmienicie, i chylę czoła. Zamieściła na kartach swojej powieści świat tak wciągający i enigmatyczny, że ciężko mi jest go opuścić, mimo że przerażał mnie za każdym razem, kiedy miałam pozycję w rękach. Jak już się zorientowaliście, chodzi o „Śmierciowisko” Anny Głomb. Zdobyłam książkę dzięki portalowi czytelniczemu Lubimy Czytać i…

Michalina Kłosińska-Moeda "Kochaj i jedz, Brazyliszku" - Recenzja

Ostatnio jest u mnie cicho. Nie myślcie, że spoczęłam na laurach... w sumie, mogło by to tak wyglądać. To prawda, że z czytaniem jest gorzej, to fakt. Za to obdarzono mnie ogromnym zaufaniem i powierzono niemały stosik tekstów do zredagowania. Zatem tkwię przed komputerem, skrzętnie wyłapując drobne uszczerbki, jakie pozostawili autorzy powierzonych mi opowiadań, fragmentów książek, czy artykułów. Konkluzja z tego taka, że nadal jestem pochylona nad literkami. Ja to lubię, więc chyba jest dobrze. Nie mniej, jak każdy książkoholik, jestem zawsze łakoma na nowe pozycje wydawnicze. I tym oto sposobem, po raz kolejny, udało mi się pozyskać coś miłego i odprężającego do poczytania. Oczywiście szczota. Na papierek będzie mi dane poczekać. Nawet nie wiem, czy mi się należy. To wydawnictwo zadecyduje. Książeczka, może i skromna objętościowo, przerobiona przeze mnie na PDF (wybaczcie prywatę), wydała mi się ciekawą. Z twórczością Pani Moedy miałam już styczność przy okazji czytania komedii ro…

Zapowiedź - "Kochaj i jedz, Brazyliszku" Michalina Kłosińska-Moeda

Moi drodzy:) Z przyjemnością po raz kolejny chciałabym Wam zaprezentować najnowszą zapowiedź wydawnictwa Replika. Pewnie pamiętacie, że jakiś czas temu zamieszczałam podobny banerek. Dotyczył on jednak innej powieści Pani Michaliny. Tym razem to kolejna, zapowiadająca interesująco, powieść pod tytułem " Kochaj i jedz, Brazyliszku".  Coraz częściej przekonuję się, że literatura obyczajowa może dostarczyć równie interesujących doznań, co moje ulubione fantasy. By Was zachęcić do sięgnięcia po tę pozycję, wklejam opis oraz link do wydarzenia. Może i Wam uda się przeczytać tę książkę przed premierą. Powodzenia :)

Opis: 

"Edyta pracuje jako kelnerka w Copacabanie – jedynym barze znajdującym się w maleńkiej miejscowości, w której mieszka. Szara rzeczywistość nie przeszkadza dziewczynie w snuciu kolorowych marzeń o barwnej Brazylii, jej gorącym klimacie, atmosferze korowodów, tańcach i strojach z piór i cekinów. Marzy, że pewnego dnia spotka przystojnego Latynosa, który za…