Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2014

E.M Thorhall "Zamek Laghortów" - Recenzja

O powieści dowiedziałam się z akcji prowadzonej na blogerskim fp. „Polacy nie gęsi i swoich autorów mają”. W sumie nie wiedziałam czego się spodziewać. Jednak informacja, że jest to książka z elementami fantasy, której akcja toczy się w okresie średniowiecza, sprawiło, że mnie na tyle zainteresowała, iż zapragnęłam zapoznać się z jej treścią. Kolejną zachętą była sama autorka. Wiem zabrzmiało to dosyć dziwacznie, aczkolwiek okazało się, że ją znam. Może przelotnie, bo zamieniłam raptem dwa zdania. Jednak znajomość zapowiadała się na tyle ciekawie, że grzechem by było jej nie rozwinąć. Gdzie poznałam Panią Thorhal? Oczywiście w ŚKF w Katowicach, na spotkaniu autorskim z Panem Romualdem Pawlakiem. Odezwałam się zatem do niej najpierw na czacie organizowanym na wyżej wymienionym fp, a potem zwyczajnie prywatnie, bez „świadków”. Okazało się, że mamy sobie wiele do powiedzenia oraz przekazania. I tym sposobem wymieniłyśmy się własnymi książkami oraz spostrzeżeniami na ich temat. Powieść w…

Rozwiązanie konkursu walentynkowego :3

Wczoraj wieczorem wraz z autorką "Niewolnicy", wyłoniłyśmy trzy zwycięskie prace. Na początku konkurs nie cieszył się zbytnim zainteresowaniem. Przekonało nas to do tego, że raczej nie będziemy już ich organizowały. Oczywiście Anna musiała zamieścić kilka "ciepłych słów" na fp. "Niewolnicy". Po tym w ciągu pół godziny - dosłownie, zaczęły spływać prace. Nie obrażajcie się, ale raczej tego typu zachowania, nie mobilizują autorów do dawania upominków swoim "Fanom". No bo e-book, po co to komu, nie? Jakbyśmy wyskoczyły z papierowymi egzemplarzami, pewnie był by las rąk. Figa z makiem moi drodzy. Nas to też kosztuje, nie mamy niczego za darmo, nie pomagają nam wydawnictwa i sponsorzy, a wszystko co ofiarujemy jest wyłącznie z dobroci serca i dna naszej kieszeni:) Wiem, że większość ludzi nastawiona jest na darmochę, lecz ta darmocha, wraz z tym konkursem właśnie się skończyła. Oczywiście jak zostanę poproszona przez jakieś wydawnictwo o zorganizowan…

Konkurs walentynkowy

Walentynki większości z nas kojarzą się z serduszkami, bombonierkami i wszystkim co milusie i słodziutkie ;) My też z A. M. CH. lubimy wszystko co urocze! Wbrew pozorom. Żeby to udowodnić, z tej okazji organizujemy walentynkowy konkurs. Na czym będzie polegał?
Na banalnie prostym zadaniu :)
                                                           Stwórzcie walentynkę!
Ale taką nie byle jaką. Ma ona być prezentem dla Ariny lub Leto od Was. Żeby było trudniej, mogą nasi bohaterowie przekazać sobie nawzajem czarujący upominek, jakim jest kartka, czyli walentynka od Ariny dla Leto bądź od Leto dla Ariny. Do wyboru, do koloru ;) Technika dowolona.
Ile macie czasu? Niewiele, bo 5 dni. 14 lutego bowiem ogłosimy wyniki.
Tak, wiem. My Was tu do tworzenia zmuszamy, a o nagrodach nic nie mówimy ;p Owszem będą i to całkiem ciekawe :) 3 najlepsze prace dostaną od nas zestaw Mrokowo-Niewolnicowych gadżetów, w skład których wychodzi:
- Kopia fanartu wykonana przez Małgorzatę Gwarę, a oso…

Michalina Kłosińska-Moeda "Kota lubi szanuje" - recenzja

Chyba jak każda kura domowa, lubię sobie czasem przeczytać coś, co oderwie mnie od ponurej rzeczywistości. Oczywiście jestem fanką fantasy lecz i od niej raz na jakiś czas odłączyć się trzeba. Nie dlatego, że zaczyna nudzić, ale zwyczajnie po to, by rozsmakować się w zupełnie innym gatunku literackim. A mamy ich przecież mrowie i co chwila powstają całkiem nowe mieszanki. Z wydawnictwem Replika miałam już styczność. Dzięki współpracy z gazetką internetową Debiutext mogłam zapoznać się ofertą wydawniczą, a nawet zawiązać współpracę. Potem jednak moje drogi z nimi się rozeszły, ale baner na blogu pozostał. Powiem szczerze, że zwyczajnie o nim zapomniałam. Prawda taka, że z czasem takie rzeczy mi umykają. Teraz zupełnym przypadkiem zauważyłam wydarzenie na Facebook, na którym wyżej wymienione wydawnictwo proponuje współpracę recenzencką. Kliknęła je jedna z moich znajomych blogerek. Pomyślałam sobie wtedy: A co mi szkodzi, spróbować mogę. Książeczka na pierwszy rzut oka wydała się cieka…

"Kota Lubi Szanuje" Michalina Kłosińska-Moeda... Zapowiedź!

Przedstawiam Wam pierwszą w historii mojego bloga zapowiedź książkową. Lubię ciepłe opowieści, a szczególnie mnie cieszą, kiedy w tle historii są zwierzaki. Jestem kociarą i chyba nic tego nie zmieni:) Książeczka gabarytowo nie jest gruba, zatem przeczytam ją w jedno popołudnie lub wieczór. Wydarzenie wypatrzyłam na Facebook, gdy jedna z moich znajomych blogerek zostawiła swój ślad na stronie akcji. W sumie pomyślałam czemu miałabym nie spróbować;) Napisałam do wydawnictwa no i udało się pozyskać przedpremierowego e-booka..
Już na mnie czeka na czytniku:) Zatem dzisiejszą noc spędzę z bohaterami Pani Michaliny.

Ale o czym ta zapowiedź jest, bo nie jest to moje ulubione fantasy, a powieść obyczajowa.

"Dla Hanki, świeżo upieczonej absolwentki dwóch fakultetów, przeprowadzka do odziedziczonego po ciotce mieszkania w Warszawie jest jak złapanie Pana Boga za nogi.
Tymczasem szybko okazuje się, że wraz z mieszkaniem w spadku przyjęła Hanka głośne sąsiedztwo agencji towarzyskiej …