Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2014

ROZWIĄZANIE SZYBKIEGO KORKURSU

Poszło szybciej niż się tego spodziewałam. W sumie myślałam, że dopiero wieczorem ujawnią się wyniki, a tu proszę. Antologia chyba stała się łakomym kąskiem. Cóż mogę powiedzieć to świetny zbiór opowiadań. Sądzę również, że każdy fan fantastyki i fantasy znajdzie w nim coś dla siebie;)




Nagrodę otrzymuje Pan Piotr. Przysłał mi screen, na którym doskonale widać, że pilnował "swojego numerka". Dostrzeżecie na nim same dziewiątki, ale i one zostają uznane. Dlaczego? To wyjasni fragment maila, który pozwolę sobię ujawnić:

"(...) Przy okazji ciekawostka - nie wiedziałem, że licznik animuje się i zatrzymuje na 9,999. Aby przeskoczył na 10,000, należało przeładować stronę. Czego nie robiłem, by nie nabijać sztucznie odsłon."

Zatem trafiony zatopiony. Książeczka jeszcze w ten weekend wędruje do nowego właściciela. Gratuluję serdecznie i życze mu przyjemnej lektury:)

Pozdrawiam Stag.

SZYBKI KONKURS U STAG

Wpadłam dziś na szatański pomysł aby zorganizować szybciutki konkurs. Do wygrania ta oto antologia wydana w 2013 r. przez Śląski Klub Fantastyki. Zawiera ona fragment najnowszej powieści Anny Kańtoch "Tajemnica Diabelskiego Kręgu". Jeśli jeszcze nie mieliście okazji zapoznać się z tą pozycją, gwarantuję Wam, że pobiegniecie po nią do księgarń... na prawdę warto.
Posiadam dwa zbiory, zatem jeden komuś chętnie sprezentuję.

A na czym będzie polegała zabawa?

Zbliża się dziesięć tysięcy wejść na bolga. Ty mój miły obserwatorze masz uchwycić ten moment. Czyli zrobić nic innego jak zrzut ekranu, i wysłać go na mój prywatny adres mailowy:

stagerlee101nagel@gmail.com

Warunki są takie:

1. Musisz zgłosić się pod postem, pisząc znaną już wszystkim formułkę "Zgłaszam się".
2. Musisz mieć mój blog w obserwowanych. Jeśli jeszcze tego nie uczyniłeś, teraz masz ku temu   najlepszą okazję:)
3. Miło mi będzie jak polubisz mój autorski fp. Znajduje się po prawej stronie paska nawigacyjnego…

Luiza Dobrzyńska "Dzieci Planety Ziemia" - Recenzja

Gatunek SF zawsze mnie przerażał. Nie dlatego, że jest jakiś wyjątkowo zagmatwany, ale jakoś nie przemawia do mnie język w nim stosowany. Wszystkie te techniczne zwroty sprawiają, że czuję się nieswojo, jakby w tajemniczym świecie. Może dlatego, że jestem tylko humanistką i nauka technicznych rzeczy zawsze sprawiała mi trudność. Obecnie na rynku ukazują się książki nie tylko z gatunku fantasy czy obyczajowych, czasem udaje się wyłapać coś zupełnie odmiennego. I mam tu na myśli właśnie coś co mnie straszy.Od Wydawnictwa Literackiego Białe Pióro, otrzymałam do przeczytania oraz zrecenzowania książkę Pani Luizy Dobrzyńskiej, pod tytułem „Dzieci Planety Ziemia”. Pozycja zdążyła sobie poleżeć na półce, dojrzewając do tego by po nią sięgnąć. Na szczęście się nie zakurzyła, a druk nie wyblakł. Teraz, skoro poczułam się na siłach, mogłam w końcu zacząć ją czytać. To niepozorne, raptem trzystu-stronicowe dzieło kryje w sobie ciekawą fabułę i postaci, których zwyczajnie nie da się nie lubić. A…

Pola Pane "Arisjański Fiolet" tom I - Recenzja

Są takie książki, które połykamy w całości i nie możemy się od nich oderwać. Są też takie, które zajmują nam nieco więcej czasu. I nie to, że mamy tutaj styczność z literaturą gorszej jakości, którą zwyczajnie trzeba odkładać, bo przecież grzechem jest pozostawić niedoczytaną powieść na półce. Choć przyznaję się do tego, że kilka dzieł porzuciłam, nie mogąc znieść ich treści. W tym przypadku na karb mej nieudolności czytelniczej, zrzucam obecny stan w jakim się znajduje, czyli nic innego jak ciążę. Niestety w moim przypadku pierwszy trymestr okazał się drogą przez mękę. Czytanie musiałam odłożyć. Autorka została przeproszona, zatem sądzę, iż wina została wybaczona. Ale dosyć prywaty. Wszyscy wiedzą, że nie znoszę gatunku paranormal romans. Zawsze sobie powtarzam, że to przyjemna lekturka na odstresowanie się po ciężkim dniu, bo przecież kobiety lubią romanse, a ja jestem, jakby na to nie patrzeć... kobietą. No niestety. Po przeczytaniu kilku publikacji z tego gatunku, zaczęłam powątp…